Stuletnia komoda, czyli jak z garażu trafić na salony!





Ta komoda to następna rodzinna pamiątka. Należała do prababci mojego męża. Prawdopodobnie ma ok. sto lat. Długo się zastanawiałam czy w ogóle ją brać . W końcu stwierdziłam, że najpierw ją zrobię, a potem dopiero zobaczę czy i gdzie pasuje. 

Skandynawskie biurko DIY dla dziecka



Moja dwulatka wzięła się za rysowanie, a więc przydałby się jakiś stoliczek a najlepiej biurko.  Kiedy synek rósł kupiliśmy mały stoliczek z krzesełkiem w komplecie. Wtedy to było najlepsze rozwiązanie ponieważ mieliśmy mały metraż. Teraz to co innego, Ala ma własny pokój w którym jest miejsce dla funkcjonalnego stolika/biurka. 

Polecany post

Witryna na książki

Po sukcesie z jednym kredensem, kusił mnie następny, tym bardziej że miałam go w zasięgu ręki. Drugi większy kredens stał sobie u teśc...